Obudziłam się wcześnie - o 8.00 (zawsze w weekendy śpię do 11.00 xD). I tak nagle naszła mnie ochota, aby pójść całą rodziną na Starówkę (mieszkam w Warszawie). Jesteśmy wszystkim znani z wielkich grzebuł i ludzi nie zbyt zorganizowanych. Mieliśmy wyjść o 10.00, a wyszliśmy o 13.00. No cóż...
Godzinkę spacerowaliśmy po Starówce, a później naszła nas ochota na lody. Więc jednej z budek kupiliśmy sobie wielki włoskie lody. Pycha :P
![]() |
| Trochę się rozpuścił :P |
Później poszliśmy na mszę świętą do kościoła Św. Anny.
Gdy wyszliśmy z kościoła zgłodnieliśmy i poszliśmy do "Murzynka". Mama przypomniała sobie stare dobre czasy i zamówiła bułkę z pieczarkami, którą jadła w tym miejscu jeszcze jak była dzieckiem. Ja zamówiłam pyszną zapiekankę z szynką :)
Później powędrowaliśmy na podzamcze. Rodzice usiedli przy fontannach, a my (ja i moje siostry) pobiegłyśmy na górkę i wchodziłyśmy na nią a później zbiegałyśmy i tak w kółko.
Około 20.00 wróciliśmy zmęczeni do domu. A tu u dołu wstawiłam kilka fotek które udało mi się zrobić :P
![]() |
| Na podzamc |
![]() |
| Bańki |
A jak wy spędziliście majówkę 2015????
Antosia <3












Witam :)
OdpowiedzUsuńCiekawie spędziłaś majówkę :D Niestety moja była... typowym wolnym dniem :(
W sumie to cieszę się, że moja majówka nie była jakaś taka... inna.
Napisał nowy rozdział ( w książce mam aktualnie 30, ale udostępniony jest drugi xD) ;) nauczyłam się na test z biologii, pogadałam z przyjaciółką przez skype i chyba tyle xD
Ale cieszę się, że nie tylko są tacy leniwi ludzie jak ja xD
Miłego dnia :)
http://wszystkowygladainaczejnizmyslisz.blogspot.com/
Ślicznie dziękuję :) Na pewno przeczytam nowy rozdział bo zapowiada się bardzo interesująco :D
Usuń